Masaż nuru - co to jest i na czym polega

Japońska technika masażu całym ciałem na żelu z wodorostów. Skąd się wzięła, jak wygląda sesja i po czym poznać, że to naprawdę nuru.

Dłonie masują naoliwione plecy osoby leżącej na brzuchu

Opublikowano: 2 min czytania

Nuru znaczy po japońsku „śliski" i nazwa mówi tu dosłownie wszystko. Cała technika sprowadza się do tego, żeby między dwoma ciałami nie było tarcia, a robi to gęsty, przezroczysty żel.

Technikę wiąże się z Japonią. Do Europy dotarła później i w wersji uproszczonej.

Na czym polega

Narzędziem nie są dłonie, tylko całe ciało masażystki: przedramiona, klatka piersiowa, brzuch, nogi. Ruch jest ciągły i prowadzony ślizgiem wzdłuż całej sylwetki.

Bez żelu nic by z tego nie wyszło, bo skóra o skórę zatrzymywałaby się co kilkanaście centymetrów. Żel jest tu warunkiem, żeby technika w ogóle zadziałała.

Żel nuru

Robi się go z wodorostów nori. Jest bezbarwny, prawie bezzapachowy, rozpuszcza się w wodzie i nie zostawia tłustej warstwy ani na skórze, ani na tkaninach. Podgrzewa się go do temperatury ciała, bo od zimnego mięśnie odruchowo się spinają i cały efekt bierze w łeb.

Jeżeli masz alergię na jod albo owoce morza, powiedz o tym przed sesją. Nori to wodorost morski.

Jak wygląda sesja

Zaczyna się od prysznica, bo żel najlepiej trzyma się czystej, wilgotnej skóry. Potem materac pokryty folią albo wanna. Zwykły stół do masażu odpada, jest na to za wąski i za wysoki.

Całość to zwykle 45 do 90 minut, z czego kilkanaście schodzi na przygotowanie i na mycie po wszystkim. Kończy się znowu prysznicem.

Czym różni się od masażu klasycznego

Klasyczny działa punktowo i uciskiem, rozluźnia konkretne mięśnie i czasem po prostu boli. Nuru pracuje powierzchniowo i w napięcia głębokie nie wchodzi wcale. To nie jest zabieg leczniczy i nie zastąpi fizjoterapii.

Bliżej mu do masażu body to body, który korzysta z tej samej zasady kontaktu ciałem, tyle że zwykle na olejku. Ruch wychodzi wtedy krótszy i bardziej odcinkowy.

Po czym poznać, że to nuru

Nazwa „nuru" bywa doklejana do dowolnego masażu na olejku, czasem takiego, który z japońską techniką nie ma nic wspólnego. Rozstrzygają dwa szczegóły: żel na bazie nori i materac zamiast stołu. Jeśli w opisie nie ma ani jednego, ani drugiego, to jest coś innego.

Higiena i praktyczne drobiazgi

Żel schodzi wodą, ale w większej ilości potrafi być uciążliwy. Śliska robi się nie tylko skóra, ale też podłoga i wszystko, czego się po drodze dotknie. Dlatego sesje prowadzi się w wydzielonym miejscu, na folii albo w wannie, nigdy na łóżku.

Folia powinna być wymieniana między sesjami i po tym najłatwiej poznać, czy miejsce trzyma standardy. Żel powinien wychodzić z zamkniętego opakowania i być podgrzewany w kąpieli wodnej. Mikrofalówka grzeje nierówno i potrafi go miejscami przypalić.

Po sesji wystarczy ciepła woda. Mydło nie jest potrzebne i bywa nawet gorsze, bo wysusza skórę, z której dopiero co zeszła naturalna warstwa tłuszczowa.

Najczęstsze pytania

Co to jest masaż nuru?
Masaż, w którym masażystka pracuje całym ciałem, nie samymi dłońmi, na śliskim żelu z wodorostów nori.
Na czym polega masaż nuru?
Na ślizgowym kontakcie ciała z ciałem. Żel znosi tarcie, więc ruch jest ciągły i obejmuje dużą powierzchnię skóry.
Czym jest żel nuru?
Bezbarwnym i praktycznie bezzapachowym preparatem z wodorostów, rozpuszczalnym w wodzie. Zmywa się bez śladu.

Sprawdź ogłoszenia w miastach

Tekst ma charakter informacyjny. Nie stanowi porady prawnej ani medycznej.

Powiązane artykuły

Kobieta w body tyłem do obiektywu w czerwonym świetle, dłoń oparta na biodrze

Masaż body to body - co to jest

Masaż ciałem na ciele: jak wygląda sesja, o co zapytać przed umówieniem i czym ta technika różni się od nuru.

Zobacz więcej

Kobieta w lateksowym kombinezonie i kozakach na platformie stoi nad klęczącą osobą w lateksowej masce

Fetysz stóp - co to jest

Skąd się bierze najczęstszy fetysz świata, gdzie przebiega granica między preferencją a zaburzeniem i co ta pozycja znaczy w ogłoszeniach.

Zobacz więcej